Pierwsze wrażenie można zrobić tylko raz. I mamy na to w najlepszym wypadku około pół minuty. Dlatego tak ważne jest, abyśmy przy pierwszym kontakcie z potencjalnym klientem wypadli jak najlepiej.

Jak rozmawiać z klientem, żeby nie uciekł po pierwszym treningu?
  1. Zadbaj o swój wygląd. Schludny i czysty trener personalny to podstawa. Wiem, że dziwnie się o tym czyta, skoro to taka oczywista oczywistość, ale niestety nadal wiele osób o tym zapomina. Jeżeli możemy założyć swoją „firmową” odzież z imieniem i nazwiskiem (niestety nie w każdym klubie jest to możliwe) zróbmy to.
  2. Pierwsze 2 minuty rozmowy są zazwyczaj kluczowe. Bądźmy pewni siebie, ale nie aroganccy. Bądźmy uprzejmi, ale nie klękajmy na kolana. Nie przechodźmy na Ty, jeżeli nie mamy wybadanego gruntu. Nie każdy klient będzie chciał mieć z nami luźne relacje.
  3. Przygotuj mini-prezentację własnej osoby. Warto mieć w głowie wcześniej przygotowany tzw. elevator speech, który wykorzystamy przy poznawaniu nowych osób. Jest to 2-4 zdaniowa przemowa, która w doskonały sposób pokazuje kim jesteś, co robisz i dlaczego warto z Tobą współpracować.
  4. Spytaj o cele treningowe. Na początku rozmowy spytaj klienta o jego cele treningowe, co chce osiągnąć, na czym mu zależy, dlaczego zdecydował się na trenera personalnego czy ma już jakieś doświadczenia z innymi trenerami. Spytaj również o to, jak się odżywia i czy jest aktywny fizycznie. Te pytania z pewnością pokażą Twoje profesjonalne podejście do tematu.
  5. Bądź dobrze przygotowany. Podczas pierwszej konsultacji warto mieć ze sobą regulamin, ankietę i inne dokumenty, które będą potrzebne przy nawiązaniu współpracy z klientem. Miej przygotowaną wstępną ofertę tak, aby po skończonej konsultacji móc zaproponować klientowi różne opcje współpracy.
  6. Zrób krótki trening pokazowy, w którym zademonstrujesz kilka najważniejszych ćwiczeń, a następnie powiedz klientowi, co pozwolą mu one osiągnąć.
  7. Przedstaw plan działania dopasowany do klienta i jego potrzeb, które poznałeś już podczas rozmowy.
  8. Bądź przygotowany na słowo NIE. Nie obrażaj się na klienta. Nawet najlepiej przebiegająca konsultacja może zakończyć się zdaniem „jednak nie jestem zainteresowana współpracą”. Nie bój się zapytać „dlaczego?”. Oczywiście na argument „bo tak”, ciężko mieć kontrargument, ale już na „nie mam czasu”, „nie mam pieniędzy”, „nie potrzebuję tego”, można się przygotować. Warto przed spotkaniem wypisać sobie najczęstsze pytania i mieć na nie gotowe odpowiedzi.
  9. Bądź wiarygodny. Coraz więcej osób ma świadomość, jak powinien przebiegać trening personalny i na jakie efekty można liczyć. Nie przedstawiaj klientowi przesadzonych wizji sukcesu. 10 kg w miesiąc, to trochę za dużo. A maraton za dwa miesiące, jeśli teraz klient przebiega raptem 10 km, nie jest dobrym pomysłem. Nie przesadzaj z wizjami i nie obiecuj gruszek na wierzbie. Bądź realistą.
  10. Mów konkretnie zwięźle i na temat, nie rób dygresji nie mających związku z omawianym tematem, chyba że klient sam Cię o coś spyta.
  11. Na koniec spytaj klienta czy ma jakieś pytania, czy mógłbyś mu jeszcze w czymś pomóc? Daj mu czas na decyzję.

Jeśli zastosujesz się do powyższych zasad z pewnością będziesz postrzegany jako profesjonalista i łatwiej Ci będzie zdobywać nowych klientów. Pomimo iż przekonanie do siebie nowej osoby może być trudne, jeśli potraktujesz to jako kolejne wyzwanie z pewnością dasz sobie radę. Będąc trenerem personalnym jesteś osobą wytrwałą, ta umiejętność przyda Ci się również podczas zdobywania nowych klientów.