/widgets.js";var sz=d.getElementsByTagName(s)[0];sz.parentNode.insertBefore(z,sz)}(document,"script","zb-embed-code"));

Chcesz przepracować tylko kilka godzin tygodniowo, a potem siedzieć z drinkiem z palemką i patrzeć jak Twój biznes online sam się rozwija? Jest na to sposób. Wystarczy zautomatyzować i zaplanować treści. Jak to zrobić?

Wybierz jeden dzień w tygodniu, który poświęcisz na pisanie tekstów na bloga, edytowanie i układanie zdjęć na Instagrama i pisanie statusów na Facebooka. A potem zaplanuj wszystko, połącz różne serwisy ze sobą i patrz jak machina działa sama.

Planowanie treści

Jeśli używasz popularnych silników takich jak Blogger czy WordPress pewnie zauważyłeś, że jest opcja „zaplanuj publikację”. To bardzo wygodna opcja, z której warto korzystać, żeby zaoszczędzić kilka godzin tygodniowo i poświęcić je na inne rzeczy. Ale to nie wszystko, to raptem połowa sukesu, biorąc pod uwagę, że w obecnym świecie więcej czasu spędzamy w mediach społecznościowych niż na blogach. Musisz pamiętać, że Facebook rozleniwił odbiorców i teraz oni nie szukają treści, nie wchodzą specjalnie na Twojego bloga, żeby sprawdzić co tam słychać. Teraz to ty musisz ich bombardować treścią, żeby zdobyć ich uwagę i przenieść na swoją stronę. W mediach społecznościowych równie łatwo możesz zaplanować treść – ale do tego potrzebujesz zewnętrznych serwisów.

Buffer, Hootsuite i reszta

Wszystkie działają na podobnej zasadzie – umożliwiają tworzenie postów na Facebooka, Twittera i Instagrama na zapas. Piszesz treść, dodajesz zdjęcia, linki czy co tam chcesz. A potem ustalasz datę, godzinę i już. Gotowe. Obsługa jest prosta i intuicyjna. Buffer i Hootsuite są bezpłatne, do czasu gdy masz podłączone tylko jedno konto (po jednym na FB, IG i TT). Ja używam obu, do jednego mam podłączonego bloga, a do drugiego markę odzieżową. Na początek polecam Buffera, według mnie jest bardziej intuicyjny i wygodniejszy. Ponadto, w swojej darmowej wersji nie ma ograniczenia w ilości zaplanowanych postów „na raz”, a Hootsuite ma.

Spójny Instagram

Media społecznościowe, a zwłaszcza Instagram tworzą wrażenie idealnej rzeczywistości. Ten trend od dłuższego czasu jest obecny i coraz bardziej pielęgnowany przez influencerów. Co to znaczy? Koniec z losowymi zdjęciami w bylejakiej kolejności. Planuj zdjęcia i utrzymuj je w tej samej kolorystyce. W tym pomoże Ci bezpłatna aplikacja Preview.

Połącz wszystko i patrz jak dzieje się magia

IFTTT to zdecydowanie moja ulubiona aplikacja. Tworzysz w niej komendy, które zautomatyzują treści na Twoich wszystkich kanałach. Przykładowo, możesz zrobić komendę, która będzie łączyła Facebooka i Twittera. Jeśli opublikujesz post na Facebooku, ten sam opublikuje się na Twitterze. Ktoś powie, że to dublowanie treści, tak, to prawda, ale pamiętaj, że wszędzie masz różnych odbiorców i różne algorytmy.

Prowadzenie własnego biznesu online nie jest trudne. Wystarczy wykazać się sprytem i używać narzędzi, które kiedyś ktoś po coś wymyślił.

Powodzenia!
Maja Puente, autorka bloga majapuente.pl

marketing dla trenera personalnego instruktora fitness strona www